Łączna liczba wyświetleń

poniedziałek, 26 listopada 2012

złe samopoczucie

Heei, heei!

Dzisiejszy dzień w szkole był dla mnie bardzo ciężki. Nie przespałam połowy nocy, ponieważ tak okropnie bolało mnie gardło. Jeszcze nigdy nie czułam tak silnego bólu gardła. W sumie, to zaczęło mnie boleć wczoraj wieczorem, tak lekko, a później ból się nasilił. Do tego dokucza mi gorączka i katar... Jestem zła, bo w środę jest impreza andrzejkowa, na którą chciałabym pójść, ale muszę się wykurować. Do tego jeszcze pan od wf-u wymyślił sobie, że pójdziemy gdzieś na wf, kazał mi ubrac trampki, które przemokły. Wyszliśmy na szczyt wyciągu po to, żeby pan pomówił coś o nartach! Byłam wprost wściekła, wróciliśmy się na boisko i wtedy z przyjaciółką za zgodą pana poszłam do domu, przebrałam mokre skarpetki, buty i wypiłam gorącej herbatki.
Teraz leżę, popijając kakao i nie mam najmniejszej ochoty się nigdzie ruszać. Ale niestety muszę pouczyć się na jutro... W czwartek wywiadówka, to będzie jakaś masakra, bo nie idzie mi z matmy, biologii, geografii etc. Pewnie bd mieć karę, więc może mnie tu jakiś czas nie być. Ale za to w piątek fryzjer i podcinanie włosów!
Szybkie zdjęcia kakaa/kakao (nwm jak poprawnie napisać):

Miłego popołudnia!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za każdy komentarz ♥ spam i obraźliwe komentarze nie będą tolerowane.