Jestem już pouczona i gotowa na jutro. Postanowiłam,że napiszę coś o zwierzakach. Kiedy w piątek byłam u rodziny okazało się, że są tam 4 malutkie psiaczki. Nie umiały nawet stanąć na swoich łapkach, oczka miały zamknięte i tak słodko "mruczały". Na zdjęciach są tylko 2, bo reszta została odniesiona do matki. Ciężko było zrobić jakieś zdj. bo albo pieski się ruszały, albo ktoś wkładał dłoń w kadr. No, ale wybrałam 2 najlepsze. Poniżej jeszcze moja pyszna kolacja. Na zdj. nie wygląda zbyt apetycznie, ale taka była: chleb pełnoziarnisty, kotlet mielony, korniszony chilli, woda mineralna.
Lecę się umyć, a później będę pisać sms-y leżąc w łóżeczku. Kolorowych ♥



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
dziękuję za każdy komentarz ♥ spam i obraźliwe komentarze nie będą tolerowane.